W przygotowanym przez "Solidarność" projekcie ustawy znalazł się zapis o zakazie handlu w niedzielę dla sklepów internetowych.
Z projektu wynika, że w ten dzień zasadniczo witryny powinny zostać wyłączone.
Eksperci żartują, że "Solidarność" zaczęła walczyć o prawa pracownicze dla serwerów. Związek tłumaczy jednak, że ich intencją był jedynie o zakaz dostarczania towarów w ten dzień.
Zaprezentowany w czwartek projekt nie pozostawia jednak złudzeń. W pierwszym artykule czytamy wyraźnie, że zakaz handlu w niedzielę ma dotyczyć placówek handlowych. W artykule drugim doprecyzowano czym ona jest: "należy przez to rozumieć wszelkie instytucje i podmioty gospodarcze, których główną działalnością jest działalność handlowa hurtowa i/lub detaliczna (...) w formie sklepów, stoisk, magazynów, hurtowni, (...) biur zbytu oraz w formie sklepów internetowych".
Krótko mówiąc - w każdą niedzielę wszystkie polskie sklepy internetowe powinny zostać wyłączone.
- Nikt jeszcze na świecie tego tematu nie musiał analizować. Tu będziemy na pewno pierwsi. Nie ma przycisku do wyłączania e-sklepu. Może trzeba odłączyć serwery od prądu? - śmieje się Piotr Grzybczak z SalesBee.
Źródło: money.pl

Brak komentarzy