Jak pokazują Europejscy politycy, obywatele jakiegokolwiek państwa w unii nie mają nic do powiedzenia. Okazuje się że taki szanowny pan człowiek który przekracza granicę nielegalnie, otrzymuje od polityków europejskich więcej praw niż obywatele danego państwa. Jest nawet gorzej, pan człowiek nielegalny nie posiada żadnych obowiązków względem kraju do którego się dostał, czyli ma gdzieś jak żyją ludzie w danym kraju, co robią, jak się zachowują w co wierzą. Pan nielegalny ma otrzymać dom, pieniądze na jedzenie, bo tego jedzenia co my jemy to on do ust nie weźmie, najlepsze ubrania, bo w byle czym nie będzie chodził.
Po podpaleniu ośrodka dla imigrantów gazety pisały że to faszyści podpalili, islamofobii, rasiści i jeszcze kilka innych epitetów. Ale kiedy okazało się że to Pan muzułmanin podpalił ośrodek i chciał zrzucić winę na faszystów (sam namalował faszystowskie znaki na murach), to gazety pisały że biedny sfrustrowany imigrant, zagubiony, podpalił ośrodek z bezsilności. Albo że Panowie nielegalni zgwałcili kobietę która pomagała w ośrodku, bo są biedni i nie mieli kobiety jakiś czas. I takich przykładów jest ogromna ilość.
To może byśmy odwrócili sytuację, to może ja, jako osoba sfrustrowana brakiem perspektyw w moim rodzinnym kraju podpalę sobie ośrodek opieki społecznej. Wiecie jaka by była na mnie nagonka. Nie byłbym biednym sfrustrowanym obywatelem tylko, kanalią, bezdusznym podpalaczem itd. Jak bym zgwałcił kobietę też bym był nazwany bestią, choć tak jak biedny Pan nielegalny też nie miałem kobiety od np. miesiąca. Nie zastanawia was że ilekroć coś się dzieje to zawsze to obywatele danego państwa to są ci źli, a Panowie nielegalni to ci biedni, sfrustrowani, sponiewierani ludzie. A do tego jeszcze według gazet wina leży po naszej stronie.
Niedawno dowiedzieliśmy się że unia chce wprowadzić jednakowe zasiłki w całej unii dla imigrantów i rozlokować ich we wszystkich krajach. Czyli powiedzmy taki Pan nielegalny dostanie powiedzmy 3000 euro, a niech będzie dla lepszego zobrazowania 2000 euro, co na złotówki da nam niecałe 9000 zł, a średnia pensja w gospodarce to 4280 zł. Jak myślicie, co zrobi Pan nielegalny który nie posiada żadnych obowiązków względem naszego kraju, dostaje więcej pieniędzy niż 90% obywateli tego kraju i co, myślicie że pójdzie do pracy? Będzie nam pluł prosto w twarz i pomiatał nami i będzie miał rację, bo jako obywatel tego kraju musisz ciężko pracować żeby coś mieć, a Pan nielegalny dostaje kasę za to że istnieje i leży sobie do góry brzuchem i jeszcze będzie sfrustrowany i podpalał to i owo, gwałcił to i owo, bo mu wolno.
Wniosek jaki mi się nasuwa jest taki. Jako polski obywatel czuję się dyskryminowany przez własne państwo i Europę, mam utrzymywać z własnej ciężkiej pracy ludzi którzy będą mnie traktowali gorzej niż psa. Wiara chrześcijańska nakazuje pomaganie jeśli ktoś cię o tą pomoc prosi, ale może wolałbym sam osobiście zdecydować komu i jak pomogę, a nie żeby za mnie decydował polityk i narzucał mi swoją wizję świata, zachowania, moralności. Dlatego jako dyskryminowany obywatel żądam wyrównania moich zarobków do poziomu zapomogi dla nielegalnego imigranta, mieszkania i ubrania, wtedy spokojnie mogę zrezygnować z pracy i w spokoju czekać na lepsze jutro. Leżąc do góry brzuchem, a wtedy ilość imigrantów będzie mi naprawdę obojętna, wtedy możemy przyjąć nawet całe Chiny.

Brak komentarzy