Polska i jej dziedzictwo od zawsze związana była z Chrześcijaństwem. Dzisiaj uznani za ciemnogród bronimy się przed laicyzacją, choć różnego rodzaju elementy starają się narzucać nam niemoralny styl życia.
Jak to powiedział kiedyś pewien mądry człowiek, Polska i jej dziedzictwo od zawsze związana była z Chrześcijaństwem. Ciężko się z tym nie zgodzić. Największe zwycięstwa świętowaliśmy właśnie pod sztandarami Matki Boskiej, Jezusa Chrystusa i samego Boga Ojca. W czasie koronacji śpiewaliśmy Te Deum, a na ryngrafach nosiliśmy podobizny Świętych. Dzisiaj uznani za ciemnogród bronimy się przed laicyzacją, choć różnego rodzaju elementy starają się narzucać nam niemoralny styl życia.
Polacy od zawsze mieli swój sposób na życie i naprawdę mam nadzieję, że tak zostanie. TWARDA WIARA, pozwala nam dziś opierać się przed gnijącym zachodem i jego chorymi pomysłami.
Przeglądając sieć, natrafiłem na filmik pochodzący z Francji. Przedstawiona na nim została dyskoteka, odbywająca się w jednym z opuszczonych kościołów. Innym razem oglądałem video na którym burzono gotycki kościół. Te dwie sytuacje, pochodzące z tego samego kraju pokazują rzeczywisty stan w jakim znajduje się Zachód. Upadek wartości nie zaczął się (jak sądzi wielu tradycjonalistów) po Soborze Watykańskim II, ale dużo wcześniej. Z chwilą upadku monarchii, gdzie każde państwo miało u siebie własnego przedstawiciela Boga, kogoś kto dotykał swoją osobą zarówno sfery ludzkiej jak i boskiej, łeb zaczęła podnosić bestia demokracji, która w dzisiejszych czasach przerodziła się w monstrum zupełnie nieprzypominające swej antycznej formy, z której tak dumni byli starożytni. Co więcej dziś, ta bestia wydała na świat jeszcze więcej plugastwa jak np. poprawność polityczna czy fałszywie rozumiana tolerancja. Te zjawiska doprowadziły właśnie do obecnego stanu. Naprawdę chciałbym stanąć w obronie Zachodu, który dawniej był warty tej obrony, no ale po prostu się nie da.
Zachód jest słaby i z tego też względu to właśnie Zachód, jest dziś tak atakowany przez zło. Posłużę się tu analogią: ciało gdy choruje, nie choruje w całości, chorują natomiast jego części. Najsłabsze z nich, narażone są na zniszczenie. Miejsca na mapie Europy, pozbawione wiary i zasad i wartości, są właśnie tymi słabymi częściami ciała. Szansa na wyleczenie istnieje, jednak z chwilą, gdy minie się czerwoną linię, jedynym ratunkiem będzie amputacja bądź przeszczep.
Dziś, by ratować stare wartości, trzeba by z całą siłą i świadomością swego czynu, zburzyć, zaorać i wybudować na nowo świat, który obecnie jest tylko chwiejącą się wieżą z klocków.
To jak będzie wyglądała Europa zależy od Europejczyków już dziś. Tak też właśnie my Polacy, powinniśmy żyć i u nas. Czasami jest nam ciężko, ale życie nie polega tylko i wyłącznie na samolubnej egzystencji. My dziś musimy odważnie patrzeć do przodu i z całą wiarą walczyć o swoje wartości, i działać w interesie właśnie naszego narodu.
Byliśmy narodem zwycięzców i mam nadzieję, że ponownie to miano zdobędziemy. Jesteśmy to winni zarówno dla przeszłych pokoleń bohaterów jak i dla tych co dopiero przyjdą. Już raz byliśmy zniszczeni, z następnej próby, z tej która już trwa musimy wyjść właśnie jako zwycięzcy. To nasz cel. Świetlana przeszłość i odważne roku w kierunku dnia jutrzejszego. CWP!
Bartosz W

Brak komentarzy