Zamachy zamachy, zamachy. Jak by to skomentować by nikogo nie urazić... Zresztą pomińmy poprawność polityczną i uderzmy z grubej rury. Uderzmy teraz.
Bezpośrednią winę za zamachy jakie przeprowadzane są w Europie przez fanatyków islamskich ponosi właśnie zbrodnicza, fanatyczna doktryna wywodząca się w prostej drodze z Koranu. Być może fanatycy rzeczywiście rozumieją słowa zawarte w swej księdze na opak, jednak na chwilę obecną nie czas rozprawiać nad tym kto i jak rozumie pewne słowa.
Prawda jest taka, że mordów dokonują muzułmanie, pochodzący spoza granic Europy. Mydlenie oczu ludzi poprzez nienazywanie rzeczy po imieniu, sprawia, że każdy kto to robi, jest współodpowiedzialny za zamachy i ma krew na rękach. Krew na rękach mają również wszyscy, którzy zgadzają się na proceder przyjmowania uchodźców (nie chcę generalizować, ale nie sposób ocenić kto jest, a kto nie jest terrorystą i dlatego też nikt nie powinien być przyjmowany). Laicka, lewacka Europa (przykro mi to mówić) ale jest skazana na zagładę. Wyprane umysły, pozbawione jakiejkolwiek zdrowej ideologii za którą mogły by płacić najwyższą cenę, umierają w imię idiotyzmów. Zmiana myślenia możliwa będzie chyba dopiero wtedy, jak któryś z unijnych możnowładców, sam spotka się ze śmiercią. Innej drogi niestety nie ma.
Jest już za późno by rozwiązywać sprawy pokojowo. Rysowanie kredą, śpiewanie Imagine do przesady. Gdzieś w ludzkiej ewolucji światopoglądowej popełniony został błąd. Rozumiem, że były wojny i od ponad 50 lat wszyscy chcieli by pokoju za wszelką cenę, ale chyba nikt nie wyciągnął wniosków z tego, że pojęcie pokoju za wszelką cenę jest tylko i wyłącznie czysto teoretyczne. Bo zawsze znajdą się ludzie, którzy inicjatywę pokoju będą ignorować. Tutaj posłużę się cytatem jednego z moich politycznych ideałów.
"Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja skrwawiona w wojnach na pewno na pokój zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata ma swoją cenę wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor." Józef Beck.
Słowa te zostały wypowiedziane w nieco innej sytuacji ale jak najbardziej kompatybilnej do tej dzisiejszej. Honor równoważny jest dla godności, a w tej chwili Europa zachodnia tej godności jest pozbawiona. Żyć godnie to żyć odważnie i polega to na tym, że gdy ktoś pluje nam w twarz to nie mówimy, że zaczął padać deszcz. W sytuacji gdy jesteśmy atakowani, powinniśmy nazywać to po imieniu i odpowiadać na ataki z całą stanowczością i jeśli trzeba to brutalnością.
Świat jest brutalny i naprawdę dziwi mnie to, że w sytuacjach takich jak te z Paryża czy Brukseli nie potrafimy powiedzieć dość i zacząć działać tak jak działało się od wieków - ogniem i mieczem.
I na zakończenie taka puenta, będąca jednocześnie parafrazą słów naszej noblistki Wisławy Szymborskiej. Kiedyś Pani Szymborska stwierdziła, że Polska to kraj chory psychicznie. Dziś ja mówię, że Europa Zachodnia jest psychicznie chora. Dlaczego tak sądzę ? To chyba nie wymaga wyjaśnień.
Bartosz W

Brak komentarzy