"Rzeczpospolita" przypomina zalecenie Światowej Organizacji Zdrowia, by jeden punkt sprzedaży alkoholu przypadał na co najmniej tysiąc mieszkańców.
W Polsce takich punktów znajduje się czterokrotnie więcej. W samej Bydgoszczy liczba sklepów, gdzie można kupić alkohol jest wyższa, niż w całej Norwegii.
Już w grudniu PiS zapowiedziało pracę nad ustawą, która ma dać samorządom możliwości ograniczenia liczby sklepów monopolowych. Jednak projekt z podobnymi regulacjami złożyła właśnie Platforma - czytamy w "Rz".
Źródło: rp.pl

Niech się piedolą.
OdpowiedzUsuń