Zdaniem biegłych, bezpośrednią przyczyną uszkodzenia opony w prezydenckiej limuzynie było "najechanie na płaski przedmiot o nieregularnych krawędziach", który leżał na jezdni.
W czwartek prokuratura opublikowała opinię biegłych w której stwierdzono, że do wypadku doszło po "najechaniu samochodu BMW na leżący na jezdni przedmiot, w wyniku czego, doszło do przebicia opony prawego tylnego koła i spadku ciśnienia powietrza w oponie".
Spowodowało to utratę "stateczności kierunkowej samochodu, zarzuceniem pojazdu i przemieszczeniem na prawe pobocze jezdni".
– Przebicie czoła opony w trakcie jazdy doprowadziło do oddzielenia czoła bieżnika od opony, a w efekcie do jej rozerwania. Zdaniem biegłych wniknięcie przedmiotu było przyczyną jej uszkodzenia, a zarazem przyczyną wypadku - stwierdziła prokurator Lidia Sieradzka z Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Źródło: wprost.pl, TVP Info

Brak komentarzy